poniedziałek, 17 października 2011

Dr Kava

Dzisiaj odbylo sie ostatnie spotkanie autorskie. W srode wracam do Toskanii.
Wlasciciel wraz ze wspaniala zona Julia przyjal nas najcudowniej na swiecie.

Wlasciciel kawiarni Dr Kava Uri (zdj.I.Gotowicka)

Lokal, w ktorym mozna wypic miedzy innymi przepyszna kawe, jest do polecenia i to jak najszybciej! Gdybym mieszkala w Warszawie, chodzilabym tam codziennie. Do tego mozna kupic rozne wloskie pysznosci i zabrac je na wynos.
Spotkanie bylo przewspaniale! Najwieksza niespodzianka bylo dla mnie spotkanie po latach, z moim panem profesorem z Wydzialu Italianistyki: panem Roberto Salvadori.

 Spotkanie po latach (zdj.I.Gotowicka)

Druga niespodzianke przygotowala nam pani Aldona, wlascicielka sklepu z winami na placu Grzybowskim. Zafundowala wszystkim lampke wina toskanskiego. Bardzo dziekujemy!

 Zdj.I.Gotowicka

Ostatnie spotkanie bede nosic gleboko w sercu. Poznalam tylu wspanialych ludzi: musze tu wspomniec o parze, ktora pokazywala mi zdjecia swiezo wybudowanego kominka do wypiekow oraz malzenstwo organizujace wycieczki snowboardowe do Wloch.














                                            Zdj.I.Gotowicka

Wszystkim serdecznie dziekuje za spotkanie!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza